> Strona główna > Blog
Highlight Highlight
>  Blog
Sty
11
2018
Rank
Autor: Ewelka
ODCZUCIA
Ach aż ciężko się nie przeklinać, ale Ada znów chora – brzydka wydzielina i temperatura 38,2 stopni. Od listopada się ciągnie dwa tygodnie dobrze i powtórka. Nie wiemy co to Zaraza zawitała w nasze progi, ale chcemy ją wygonić gdzie pieprz rośnie.  To ciągłe drżenie co będzie jutro doprowadza mnie do skraju wyczerpania nerwowego. Prosimy o pozytywną energię i żeby choć antybiotyk zadziałał na dłużej niż dwa tygodnie.
Ada dzielnie znosi chorobę, ale jest coraz słabsza i nie ma ochoty z pracę i zabawę. Źle znosi zajęcia szkolne, jest zapłakana i nerwowa. Ach oby było lepiej. 
Tags -
Sty
05
2018
Rank
Autor: Ewelka
ODCZUCIA
Kochani nie piszemy, bo ciężki rok był u nas. Ada bardzo, bardzo choruje jesteśmy bardzo tym zmęczeni wszyscy.
Skończył się rok, który ofiarował nam lek na SMA, ale niestety  w Polsce Ada nie zakwalifikowała się do żadnej próby klinicznej.  Z wielkim bólem serca ( bo serce chciało, a rozum niestety mówił co innego) rodzinnie zrezygnowaliśmy z prób za granicami Polski. |
Nie piszemy, bo jakoś wszelkie plagi na nas spadły, ale to blog Ady i muszę się zbierać w sobie, żeby coś umieszczać.  
Mamy marzenia na nowy rok, ale strach o nich nawet myśleć – chcemy zdrowia i odrobiny luzu w życiu. Spontanicznego wyjazdu bez drżenia serce i stabilizacji. Prosimy Was o pozytywne myśli i modlitwę, bo i ten rok bedzie dla nas chyba nie łatwy...

Tags -
Gru
27
2017
Rank
Autor: Ewelka
ODCZUCIA
"Nadchodzący Nowy Rok 
to nie tylko okres radości,
ale również zadumy
nad tym co minęło i nad tym,
co nas czeka.
Tak więc, dużo optymizmu i wiary w pogodne jutro życzymy...".
Tags -
Gru
27
2017
Rank
Autor: Ewelka
ODCZUCIA
Serdecznie dziękujemy za każdą wpłatę z tytułu 1% dla Ady ..



Przepraszam że dopiero teraz , ale jakoś ostano wszystko się wali...



Tags -
Sie
27
2017
Rank
Autor: Ewelka
ODCZUCIA
Ach znowu nie piszę, bo co chwila, coś u nas się dzieje. Jak mawiam adrenalina musi być na wysokim poziomie ..Od niedzieli zeszłego tygodnia bezsenne noce, które we środę zaowocowały stanem podgorączkowym. Decyzja pani doktor badania i podejrzenie półpaśca. Do tego znowu bardzo niski poziom potasu, który spowodował problemy jelitowo-żołądkowe. A wczoraj znowu popsuł się respirator na szczęście wentylował tylko ciśnienia jakieś z kosmosu. Na szczęście przywieźli zastępczy – mam dość. Potrzebny czarodziej albo jakiś szaman, bo szlak mnie trafi za chwilę. Całe wakacje przesiedzieliśmy w domu z chorobami z zarazami, którym mówię kategorycznie dość.
Tags -
Strona 1/109 1 2 3 4 > >> >|
Archiwum
Nasze Galerie
Panel usera
Witaj Gość
IP: 54.227.104.40

Login
Hasło