> Strona główna > Blog >
Highlight Highlight
>  Blog
Paź
09
2013
Rank
Autor: Ewelka
Z ŻYCIA ADY
 I tak:
 
Poniedziałek 12.00-13.00 rehabilitacja, 13.30-15.00 zajęcia przedszkolne
 
Wtorek 12.00-13.00 rehabilitacja, 13.00-14.30 zajęcia przedszkolne
Środa 12.00-13.30 zajęcia logopedyczne, 15.00-16.00 rehabilitacja 
 
Czwartek 12.00-13.00 rehabilitacja
 
Piątek 9.30-11.00 zajęcia logopedyczne, 12.00-13.00 rehabilitacja 
 
A jeszcze wpadnie pani doktor pediatra, anestezjolog i pielęgniarka i nie wiem kiedy tydzień się kończy, a już mamy kolejny poniedziałek.
Niby nie jest tego dużo, ale Ada potrafi wstać o 10.00 to musimy się nagimnastykować. Jeśli nie obudzi się w nocy to udaję ją się dobudzić około 8.30 lub 9.00, ale  to rzadkość. Nocne buszowanie bardzo jej się podoba. 
Dodam, że córka wymaga tego bym na zajęciach siedziała obok w ramach podpowiadaczo – asystenta, wiec czasem w domu brak obiadu. A do przedszkola księżniczka nie chętnie chce jechać – bo kochani jest za głośno. Do gustu przypadła jej tylko sala integracji sensorycznej i nic więcej. Oj ciężki mamy orzech do zgryzienia, oj ciężki.
 
Tags -
Wrz
13
2013
Rank
Autor: Ewelka
Z ŻYCIA ADY
 Dziś pani Justynka logopeda przyszła z  dobrymi wieściami  Adzie zostały przyznane godziny przedszkolne i tak w tygodniu Ada będzie miała 3 godziny zajęć logopedycznych z wspomnianą panią Justyną i 3 godziny dydaktyczne z nową panią Anią. Czekamy na rozwój wydarzeń. 
Matka złożyła wczoraj papiery do MOPS-u i też czekam na rozwój wydarzeń. Miłego weekendu!!!
 
Tags -
Cze
13
2013
Rank
Autor: Ewelka
Z ŻYCIA ADY
 Ada od dwóch lat ma wczesne wspomaganie rozwoju, dziś udało na się dojechać na grupowe zajęcia.  Ada szczęśliwa teraz chce basen z kulkami, ale już obiecaliśmy, że będziemy odwiedzać kulki częściej. I udało nam się pospacerować teraz mamy plan wakacyjny umieszczać zdjęcia ze spacerów z ładnych miejsc w naszym mieście.


 
 
 
Tags -
Lis
04
2012
Rank
Autor: Darek
Z ŻYCIA ADY
Czasem zastanawiam się co mam napisać na Blogu, a tu masz Ewelina już napisała. Wczoraj przyszło mi na myśl napisać o instynkcie przetrwania naszej wspaniałej córki. Tak jak już wspomniałem w temacie sprawa dotyczy jakiegoś pomieszczenia w naszym domu o niskiej temperaturze. Jak wiele rodzin w naszym klimacie zaopatruje się w paliwa kopalne w celu zapewnienia sobie odpowiednich warunków podczas zimy (czasami jesieni i wiosny także). My zrobiliśmy to samo choć teraz zastanawia mnie fakt po co wydaliśmy tyle pieniędzy.  Nasz wspaniały Adulek uwielbia niskie temperatury, szczególnie w nocy. Jak każdy przed spaniem wietrzymy naszą wspólna sypialnię, a potem przenosimy Adkę na zasłużony dla niej sen. Nasza mała księżniczka zasypia dośc łatwo w takich warunkach. Śpi także dobrze ale pod pewnymi warunkami. UWAGA DLA WRAŻLIWYCH MAM PO TYM ZDANIU PRZERWA NA KAWĘ. Pierwszy warunek to zakryte oczy pieluszką, nie dopuszczalny jest kontakt promieni słonecznych oraz innych promieni światła z oczyma (odziedziczone po tatusiu jasiek przy twarzy), Drugi to kocyk i to nie za ciepły. Każda inna opcja powoduje wzrost potliwości i dyskomfort królewny podczas odpoczynku. (Zapobiegliwi rodzice czasem zamieniają cieniutki kocyk na delikatną pościel co od razu powoduje przerwanie snu i nockę z głowy). Kolejny to zakaz używania kaloryfera. Nawet niewielka korekta ciepła w sypialni skutkuje przerwaniem snu i podpuchniętymi oczyma następnego dnia. Ale gdyby któryś z nas chciał aby w naszej sypialni było ciepło to i tak trzeba będzie w nocy wietrzyć cały dom bo nasza mała księżniczka nie lubi ciepłego klimatu. Ciekaw jestem po kim to odziedziczyła. Najprawdopodobniej po Babci Helence, która także całymi dniami zakręcała kaloryfery i wietrzyła dom kwitując swoje zachowanie stwierdzeniem - mi jest duszno..... Tak więc "co w rodzinie to nie zginie" dzieci są naszym odwzorowaniem nie tylko genowym, charakteru ale i urody i upodobań. I to jest piękne w tym świecie.
Z pozdrowieniami dla wszystkich tatusiów. TATA
Tags -
Lis
03
2012
Rank
Autor: Ewelka
Z ŻYCIA ADY
 A matka nie pisze, bo jakoś nie ma sił, bo wiecznie sprząta i końca nie widać…Ciągle coś w nocy przyłazi do nas i bałagani, a ja nie mam pojęcia jak to złapać. Właśnie zaczęłam nocne tworzenia już na święta. A, że tylko nocą mogę to rano jestem padnięta, a Adulka zaczęła wstawać po 7.00 (tu pewnie  wielu czytelników się uśmieje, ale ona spała do 10.00). Od poniedziałku zaczynamy remont łazienki dla Ady, więc będzie się działo.
Od października Ada zaczęła zajęcia – jak student, ale o tym w kolejnym wpisie  idę tworzyć.. 
 
Tags -
Strona 3/21 |< < 1 2 3 4 5 6 > >> >|
Archiwum
Nasze Galerie
Panel usera
Witaj Gość
IP: 35.173.234.237

Login
Hasło